sobota, 20 listopada 2010

Rogi czy kopytka?

Rogi!

Z (nie)wielkim poślizgiem, nareszcie są: zdjęcia z świętomarcińskojedenastolistopadowej akcji PPW.
Żywot rogów jedynie wirtualny, gdyż rzeczywiste koziołki zostały ich pozbawione przez bliżej nieokreślonych sprawców już następnego dnia.
Szajka partyzancka rozrasta się, werbuje nowych adeptów sztuki, a do partyzanckich narzędzi dołączyło szydełko.





by M., I., G., A., 11.11.2010

7 komentarzy:

  1. Suuuper! Tak trzymać :D Szkoda że nie udało mi się zobaczyć tego na żywo... Więcej, więcej prosimy!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale fajnie, muszę też zacząć partyzantkę w Bydgoszczy.

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnie, że i u nas robi się takie rzeczy;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zajefajne! Czekam na więcej! Co tym razem?:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cześć dziewczyny!
    A ja też szydełkuję, a dowody mojej pracy możecie znaleźć pod tymi linkami:

    http://rzezbatomka.blogspot.com/2011/02/feminista-miosc-donie-rekawice-2010.html (serwetka biało - różowa)

    http://rzezbatomka.blogspot.com/2011/02/porazony-jadem-albo-pomaranczowy.html

    http://rzezbatomka.blogspot.com/2011/01/piesek-w-kolorach-teczy-2011.html

    No i też haftuję.

    Pozdrawiam

    Tomek Rogaliński

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy pomysł :) Nieszkodliwy a kolorowy i wesoły. Przeczytałam o Was na wysokich obcasach i zrobiłam duże oczy ze zdziwienia, fajna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń